TAG – 50 faktów o mnie

1. Jestem kociarą, mam dwa kitexy ale mogłabym mieć 20 (tylko mnie nie stać :P)

2. Uwielbiam palić papierosy, ale szkoda mi zdrowia i pieniędzy wiec czynię to sporadycznie (z reguły palę cudzesy, wstyd)

3. Od prawie 5 lat pracuję w tej samej branży, którą chciałabym zmienić ale nie wiem jak i na jaką, ha!

4. Całe życie nie lubiłam większości kobiet aż poznałam wrocławski blogowy krąg wzajemnej adoracji i jakoś mi się pozmieniało – każda walnięta w inną stronę i jakoś nauczyłam się z tym żyć :D

5. Mimo samych 4 i 5 na studiach z przedmiotów matematycznych, nie ma bata abym obliczyła teraz całki

6. Jestem magistrem inżynierem informatyki a i tak wysługuję się bratem i kolegą jak mi się coś na blogu posypie :P (patrz punkt 7)

7. Jestem okrutnie leniwa, ale tak patologicznie nieraz. Co masz zrobić dzisiaj zrób pojutrze, będziesz miał dwa dni wolnego. Za tydzień też będzie spoko.

8. Za to w pracy jestem poukładana, mam porządek, wszystko zrobione, jak coś odkładam to tylko jak naprawdę mogę. Ze mnie taki trochę pracownik miesiąca ;) Praca to rzecz którą traktuję śmiertelnie poważnie, nawet jak mi płacono mniej niż 5 zł za godzinę to pracowałam na 100%. Tak mam.

9. Mam prawie 1200 lakierów, ale to pewnie wiecie ;) Moja ukochana lakierowa marka to China Glaze.

10. Nie chrapię. Potwierdzone przez wiele osób (wzbudza to nieraz zdziwienie, że nawet po imprezie wszyscy chrapią a ja nie).

11. Kiedyś obgryzałam paznokcie, więc ich nie malowałam.

12. Mam pokaźną kolekcję kosmetyków do makijażu a i tak nie umiem wstać rano na tyle wcześnie, żeby się umalować.

13. Marzę o lustrzance i być może niedługo zakupię.

14. Mój samochód został nazwany Srebrnym Pegazem. Podobno rude dziewczyny nazywane są Rudymi Pegazami, a mój samochód jest srebrny i jednocześnie tak zardzewiały (no dobra aż tak to nie, bez przesady), że można powiedzieć że jest rudy ;-) Do tego jest na gaz, pegaz… ;)

15. Uwielbiam prowadzić samochód i podobno jestem dość dobrym kierowcą (opinia kierowcy z prawie 20-letnim doświadczeniem i setkami tysięcy km na koncie), do czego podchodzę z dystansem bo dużo nauki przede mną.

16. Uwielbiam jeździć na rowerze, mam rower MTB i marzę o szosówce. Najlepiej miętowej albo neonowej. I o okularach Oakley Jawbone. I o nowych ciuchach kolarskich wg. własnego projektu. I o wyjeździe na Tour de France czy Vueltę. I o neonowych butach SPD marki Sidi. Na razie zadowalam się tańszymi rzeczami (buty Shimano, wyjazd na Tour de Pologne, planuję okulary Goggle, ciuchy mam Rogelli. Ale może kiedyś :D)

17. Nie lubię za bardzo dzieci. Wynika to chyba z tego, że się trochę ich boję. Nie umiem z nimi rozmawiać, w mojej rodzinie nigdy nie było małych dzieci więc nie miałam z nimi styczności. Uczę się kontaktu z nimi, w końcu wielu znajomych już się rozmnożyło. Ale jak dzieci są fajne (z reguły fajni rodzice mają fajne dzieci) to jakoś mi idzie ;-)

18. Tak jak Kasia z Let’s Talk Beauty mam ćmofobię. Wkurza mnie dźwięk ich skrzydeł i to, że patrzą na mnie tymi włochatymi facjatami. Ble.

19. Nie zasnę jak mam grubego, czarnego pająka w pokoju. Od razu mam czarne scenariusze jak zabija mnie w nocy albo owija w pajęczynę ;)

20. Strasznie mnie gryzą komary, jestem najlepszym środkiem antykomarowym w towarzystwie bo wszystkie obsiadają mnie ;)

21. Nie znoszę chodzić do kina. Dźwięk pożeranego popcornu (i drapanie paznokciami o kartonowe pudełko go zawierające) + szeleszczenie papierkami doprowadzają mnie do szaleństwa. Poza tym w kinach niewiele jest ciekawych filmów. Lubię dobre kino, aczkolwiek oglądanie filmów z reguły mnie nudzi i rzadko je włączam nawet w domu.

22. Zdecydowanie wolę książki, ale tak się rozleniwiłam (+chroniczny brak czasu) że czytam zdecydowanie za mało, dramatycznie mało wręcz.

23. do 20 roku życia miałam niedowagę, potem zaczęłam jeść nałogowo chipsy i przytyłam 20 kg. Aktualnie znowu jestem na diecie, ble.

24. Nie umiem oszczędzać. Jedna większa rzecz na jaką uzbierałam pieniądze to samochód.

25. Jestem chyba na prostej drodze do uzależnienia od świec Yankee Candle. Mam chyba z 15 (+ woski)

26. Noszę soczewki, okularów nienawidzę. Noszę jak nie mam wyjścia.

27. Status mojego związku można określić słynnym fejsbukowym „to skomplikowane”.

28. Chciałabym stworzyć własną linię lakierową (wraz z Wielorybem), może kiedyś.

29. Zawsze chciałam mieć tatuaż (najlepiej duży) ale szkoda mi pieniędzy. Może kiedyś :D Za to miałam kilkanaście kolczyków w różnych częściach ciała i został tylko jeden, w języku.

30. Jestem bardzo blisko z bratem, mamy świetny kontakt i zawsze możemy na siebie liczyć.

31. Uwielbiam muzykę, koncerty na żywo. Nie jestem w stanie policzyć na ilu koncertach w życiu byłam, idzie to w setki. Moja największa muzyczna miłość to Rammstein (od jakiś 15 lat!!), uwielbiam Prodigy. Oba te zespoły na żywo to mega miazga. Wyjazd na koncert to dla mnie lepsze wakacje niż 2 tyg nad morzem.

32. Bardzo lubię niemiecki ale nie przykładałam się do jego nauki czego strasznie żałuję.

33. Mam w planach studia podyplomowe z logistyki, ale coś nie mogę ich zacząć ;)

34. Interesuje mnie polityka, mogę godzinami o niej rozmawiać.

35. Jeżeli miałabym mieszkać gdzie indziej niż w Opolu, to na pewno w Warszawie.

36. Strasznie bałaganię. Nie domykam szuflad. Nie gaszę światła za sobą. Nie zamykam torebki.

37. Jestem ateistką, feministką i mam dość antyklerykalne poglądy. Taki miks.

38. Nie lubię zbytnio psów. Psy dla mnie brzydko pachną (aczkolwiek koleżanka ma psa bezzapachowego i tego lubię) i są trochę przygłupie. Do tego się większości boję (jak byłam dzieckiem pies mnie ugryzł). Z wiekiem trochę się do nich przekonuję, ale tylko do tych czystych i dużych. Nie znoszę wszystkich psów kompaktowych co jazgoczą non stop.

39. Kocham sport. Uprawiać i oglądać. Wiele lat interesowałam się mocno piłką nożną, jestem fanką Manchesteru United. Teraz bardziej przerzuciłam się na oglądanie tenisa, ale dobry mecz chętnie włączę.

40. Nie opalam się i nie znoszę upałów. Jak temperatura jest wyższa niż 30 stopni mam ochotę kogoś udusić. Zaczynam wtedy warczeć.

41. Nie rozumiem śląskiego wychowania i mentalności. Jakkolwiek to brzmi. Wychowana jestem „po wschodniemu”, to inny świat.

42. Nie oglądam polskich kanałów urodowych na yt, oglądam tylko TheOleskaaa i Red Lipstick Monster. W ogóle nie włączam zbyt często yt, nie ogladam nawet teledysków.

43. Nie kolekcjonuję zdjęć ani pamiątek.

44. Nigdy nie leciałam samolotem i trochę mi smutno z tego powodu, może się przelecę kiedyś z Wrocławia do Warszawy ;)

45. Ponad 12 lat farbowałam włosy (głównie na rudo) ale z lenistwa i oszczędności przestałam. Farbowanie włosów co 3 tygodnie (tak mi szybko rosną) było ponad moje siły.

46. Staram się nie uzewnętrzniać zbytnio w sieci, dość mocno chronię swoją prywatność. Nie wrzucam praktycznie prywatnych zdjęć. Swój prywatny profil zapełniony mam bzdurnymi zdjęciami ale praktycznie na żadnym mnie nie ma. Staram się rozdzielać blogowanie od prawdziwego życia, nie mam potrzeby dzielenia się z całym światem swoją codziennością. Nie mogłabym prowadzić bloga pamiętnikowego, o nie.

47. Średnio mnie jarają blogowe afery, z jednej strony to zabawne a z drugiej prawdziwe życie i problemy są gdzie indziej więc jakoś szczególnie się tym nie zajmuję.

48. Mam w planach zrobienie licencji sędziego sportu samochodowego stopnia II. Co ciekawe zawsze mówiłam „boże jakie te rajdy są nudne” aż pojechałam, zobaczyłam i trochę wsiąkłam.

49. Uwielbiam chipsy i piwo. Najlepiej tak zusammen do kupy.

50. Jestę hejterę ;) Ale to jak większość (i nie mówcie, że nie, tylko się maskujecie! :P)

  • pffff ale kopiera, zwaliłaś ostatnie ode mnie :p

    • no oczywiście, bo mi się spodobał :P

      • no ale dobrze, warto sie do tego przyznawać, dobrze, ze ruszasz temat :D

        • co ty ja niewinna niczym lelija biała :P

  • Właśnie sobie wyobraziłam, że mam 20 kotów w mieszkaniu u usiłuję paznokcie malować, to byłby sport ekstremalny, skoro kłaki jednego mi utrudniają życie XD

    Punkt 19 mnie zmiótł z łóżka ;p

    • haha mi też czarne kłaki się przyklejają:C

  • Określenie ‚kompaktowe psy’ bardzo mnie rozbawiło, jest taaakie trafne! Małych jazgoczących boję się bardziej niż dużych i statecznych. Ciekawi mnie też, jak wygląda śląskie wychowanie ;)

    • Dla kobiety Kinder, Küche, Kirche ;P Oczywiście to tak trochę stereotypowo, ale w moich okolicach to dość popularne.

  • Świetny wpis :D Z kilkoma punktami zgadzam się w 100%, między innymi z tym o dzieciach, kotach, psach, lenistwie i upałach-to brzmi, jakbym sama to napisała ^^ :D

  • 49. Uwielbiam chipsy i piwo. Najlepiej tak zusammen do kupy.

    Czekam na Ciebie, wypijemy beczkę i Ty zjesz z 15 paczek, a ja popatrze albo zjem litr lodow.

    • eheh nie, dieta :P

    • Ferrou

      Agata, pamiętaj, że później robimy nalot na te lakiery :D:D:D

  • kolejna która boi się brzydkich motyli witam w klubie :)

    • ja się ich nie boję, brzydzę się. Boję się za to ważek :D

  • Cudzesy podobno smakują lepiej :D. Mnie czekolada brata smakuje lepiej niż moja. Dziwne :D.
    Srebrny Pegaz… Podróż czymś takim to musi być odlot :D.

    • nawet ma skrzydła na dachu! (bagażnik rowerowy :D)

      • No to, moja droga członkini kółka różańcowego, będziesz musiała zabrać mnie na przejażdżkę :D

  • annie

    Co masz na myśli pisząc ”nie rozumiem śląskiego wychowania i mentalności”? Mieszkam na śląsku, ale jakoś nie zauważyłam, byśmy czymś się różnili od reszty :D (chyba, że gadaniem po śląsku xD)

    • a na którym śląsku mieszkasz, bo ja na tzw. opolskim i tu jest naprawdę specyficznie – kobieta ma się zajmować domem i dziećmi, facet do pracy (najlepiej w dojczlandzie, najlepiej zawodówka i do Reichu), ważny jest pobielony krawężnik i płot i pokazanie się… ważne jak coś wygląda a nie jak jest naprawdę (i dotyczy to zarówno rzeczy jak i stosunków rodzinnych). U mnie w domu, w okolicach skąd pochodzi moja mama jest zupełnie inaczej niż np. wokół Opola. To temat rzeka, mocno uogólniłam. Przyjezdni studenci na roku z woj. śląskiego (różne rejony) również mieli podejście bliższe tym w okolicach Opola (czego np. nie widzę za bardzo wśród ludzi w samym moim mieście, którzy nie są ślązakami).

      To nie jest jakiś w sumie zarzut, ot inne wychowanie i cele. Oczywiście mocno uogólniam, ale widzę to naprawdę często.

      • tzn. wiesz ja mam do tego specyficzne poglądy dotyczące życia i od ogólnie mówiąc Ślązaków spotkałam się z największym ostracyzmem, takie mam doświadczenia niestety. Mogę się z nimi napić piwa, ale raczej się nie przyjaźnię i nie wyobrażam sobie związku itp.

        Mówię u mnie to temat rzeka, ale mam dużo niezbyt fajnych doświadczeń.

        • a i żeby nie było, to inne wychowanie to dla innych może być plus, dla mnie nie jest.

          • mila

            ciekawa dyskusja się wywiązała, mogłabyś jeszcze napisać, jak rozumiesz „wschodnie” wychowanie? w ogóle muszę powiedzieć, że fajna z ciebie osoba, bardzo dobrze się czyta te 50 faktów:)

            • nie spotkałam się w okolicach tamtych aby ktoś od kogoś wymagał założenia rodziny itp. Ludzie chcą bardziej aby dzieci były szczęśliwe a nie aby koniecznie zachowywały się wg. określonego schematu. Nie spotkałam się az tak z takim pokazywaniem co się ma, bo to biedniejsze rejony i nie wyjeżdżało stamtąd tyle osób do pracy więc pieniędzy było mniej. Jednocześnie ludzie są trochę mniej rodzinni (co jest plusem i minusem) – tam jest tak, że jak dziecko wychodzi z domu ma swoją rodzinę a śląskie rodziny to dość mocno ingerują w związki swoich dzieci (sama to przerabiałam po części). Nie spotykałam się z takim słuchaniem matek (ale nabożnym wręcz co nie jest zdrowe) co widzę nieraz wśród śląskich rodzin, znam sporo sytuacji jak matka potrafiła być osoba decyzyjną w domu. Tak jakby nie zauważali, że zakładasz nową rodzinę.

              Wiadomo oceniam to z boku ale tak to dla mnie wygląda.

              Nie chcę żeby ktoś mnie źle zrozumiał, tak patrzę na to ja i moi znajomi (w tym nieslązacy mieszkający w takich okolicach) nie mówię, że wszędzie i w każdej rodzinie tak jest.

  • Ferrou

    Większość pkt mogłabym skopiować i się pod nimi podpisać :P W kilku zrobiłabym modyfikację np chciałabym mieć 20 kotów, 20 psów, 20 koszatniczek i jeszcze ze 20 szynszyli :D lubię wszystkie zwierzęta :)

    A boję się os, jak widzę coś podobnego do osy, pszczoły, szerszenie, to uciekam ile sił, wtedy przekonuję się, ze biegać potrafię :D mam traumę…miałam inwazję os w domu, wyłaziły wręcz ze ścian, bo zrobiły sobie pod dachem gniazdo, poszły spać, a zimą zaczęły się budzić i wychodzić na żer… bleeee

    • hehe ja staram się nie panikować bo mogą mnie ugryźć :P

  • Spooky Whales trzeba zrobić jak najszybciej, bo nie wytrzymam już. :c

  • Ty :) nie wiedziałam, że nosisz soczewki :)))

    Co do ciem – ja je w rękach wynoszę czasem z pokoju… lubię :) może takiej największej bym nie chwyciła, ale nie boję się. żal mi ich, bo tak ślepo latają wkoło tego światła… natomiast oprócz pająków panicznie boję się szerszeni…choć chyba bardziej boję się w związku z nimi o moje koty….

    p.s. czy ja się do wrocławskiego towarzystwa wzajemnej adoracji zaliczam czy nieee?

    • noszę noszę :P Ja się nie boję ciem, ja się ich brzydzę :P No zaliczasz się noooo

  • tez rozkminiam nad tym tagiem , ale czy ja wymysle te 50 faktow?:P hehe
    noo ja wiedziałam , że Twoje życie się zmieniło jak mnie poznałaś :D

    • no i jakoś ci szybko poszło :P

  • z komarami to Cię doskonale rozumiem :D Ja też tak działam w towarzystwie – wszystkie moje :D
    Mój samochód został nazwany za to peżostrzałą :D , bo przy silniku 1.1 wyprzedza wszystkich pieszych :D
    49 – taa.. to też i mój grzech ;p
    Ja jeszcze całki oblicze :D:D:D ale tylko te proste ;p;p;p
    Co do tatużu to też się za niego zabieram od pewnego czasu ;p

    • nie no, mój ma 1.6, nie pogadasz ;p

  • Wiesz, ja po całkach nie jestem wcale tak dawno. A i tak bym nie obliczyla czegos bardziej skomplikowanego. Ba, do latwiejszych przykladow potrzebowałabym powtorki ;)

    Niewiele ludzi moze powiedziec, ze lubi niemiecki :D :D

  • pin3ska

    No proszę, wiele nas łączy :) Szczerze mowiąc to ja nie wiem gdzie Ty miałas te 20 kg nadwagi, bo zawsze wyglądałas szczupło :)

    BTW choinkowy tumbler nadal wolny, jakby kiedys Ci sie go zachciało, to wiesz :)

    • kiedyś byłam dużo szczuplejsza, a ty mnie na żywo widziałaś czy co :D a kupiłam średnią świecę choinkową <3

      • i ja nie miałam 20 kg nadwagi tylko przytyłam 20 kg, kiedyś ważyłam 58 przy 173 cm to trochę za mało było :)

      • pin3ska

        No tak jakby :P Byłam w pierwszej grupie wykładowej na infie, wiele wspolnego nie mialysmy, ale w każdym razie wiem, jak wyglądasz :P Taka niespodzianka :P :P :P

        Jakos nie przyszło mi do glowy ze Ty mnie po nicku przeciez nie skojarzysz :P Ja Ciebie skojarzyłam, bo taki sam miałas na naszym forum :)

        • wtedy to ja byłam chuda :P na szczeście nadal wygladam na mniej niz waze ha!

          dobra, teraz przyjrzalam sie zdjeciu i juz wiem, taka jestem :P no po nicku skad mialam wiedziec ;-)