Szary Inglot 961 / Grey Inglot 961

Nie jestem wielką fanką lakierów Inglot, bo ciężko mi znaleźć w ich palecie lakier, który mnie zainteresuje. Inglot 961 był pierwszym lakierem, który kupiłam w ich salonie (po 2! latach oglądania lakierów). Kolor przypomina mi roztopioną stal, nie jest kremowy tylko ma delikatne drobinki, które nie połyskują w cieniu ale są widoczne. Na zdjęciach w świetle słonecznym widać, że lakier ma wykończenie typu frost. Schnie szybko, nie smuży ale też nie tworzy idealnej gładkiej tafli. Bardzo go lubię jako lakier podkładowy do wzorków. Na ostatnim zdjęciu możecie zobaczyć 1 warstwę bez topcoata, na pozostałych 2 warstwy bez topa.

I’m not a big Inglot polishes fan, because for me it’s hard to find interesting color in their palette. Inglot 961 was my first varnish that I bought in Inglot salon (after 2! years of looking at them). Color reminds me a melted steel, it isn’t creme. It has little frost particles, but they are almost not noticeable in the indoor lighting. Only in sunlight you see the full frost effect. It dries quick, it doesn’t smudge but it also desn’t create a perfect layer. I really like it as base coat for konading. At the last photo you can see 1 coat without topcoat, on the other 2 coats wihout top.

  • jeszcze nie widzialam ladnego inglota, ten tez do mnie nie dociera niestety…

  • Ten jest z kategorii „może być” ;) Ja już nie kupię chyba żadnego. Nudne są jak flaki z olejem. Nawet klasyka nie musi być nudna a u nich jest.

  • Exactly. święte słowa.

  • A co sądzisz o chg atlantis? powinien byc dokladnie w twoim typie.

  • nie podoba mi się, w takim kolorze wolę kremy;]

  • myszul

    Super lakier:)