Seche Base – recenzja

I’m sorry, polish only – I had no time to make a translation and a review is just way too long. I can say one thing – I can recommend this base to everyone :-)

♠     ♠     ♠

seche-vite-base-coat

Jak większość z was już wie, moje paznokcie mają taką przedziwną właściwość, że lakiery na nich się po prostu nie trzymają. Poszukiwanie idealnej bazy pod lakier to już prawie moje hobby ;-) Co prawda znalazłam rewelacyjną bazę (IsaDora Second Nail, tak naprawdę to odżywka ale sprawdza się rewelacyjnie jako baza) ale jej cena w porównaniu do pojemności jest porażająca (ok. 35 zł za 6 ml? No bez przesady już). Ostatnio otrzymałam do recenzji bazę Seche Ridgefilling Base (jej prawidłowa nazwa to chyba po prostu Seche Base) i jestem bardzo z niej zadowolona, zdecydowanie wygrywa z IsaDora pod względem stosunku ceny do pojemności (wręcz rozkłada ją na łopatki). Recenzję podzielę na plusy i minusy :)

Plusy:

– baza dosłownie przykleja się do paznokci i nie da się jej ściągnąć (skubiąc paznokciami czy zębami, tak mam ten zły nawyk). Lakier przyczepia się do niej naprawdę mocno i trzyma się o wiele dłużej – u mnie z np. z 1 dnia przedłuża trwałość do przynajmniej 3 dni (więcej nie mam ochoty nosić jednego lakieru, ale po tym czasie z reguły nie mam odprysków i nawet za bardzo nie mam wytartych końcówek). W przypadku lepiej trzymających się lakierów oczywiście ten czas się wydłuża. Podkreślę ponownie – mam taką płytkę, od której lakiery po prostu odłażą więc każdy wynik od 3 dni w górę to u mnie sukces.

– baza ma delikatne drobinki i lekko mleczny kolor, co po nałożeniu na paznokcie daje efekt zdrowszych i optycznie wybielonych paznokci (trochę taki ślubno-frenchowy efekt). Mimo że jak większość lakieromaniaczek mam lekko zażółconą płytkę to jak nałożę jedną grubszą warstwę bazy Seche (lub dwie cieńsze) mogę spokojnie wyjść na zewnątrz nie nakładając kolorowego lakieru, to jedna z dwóch baz które u mnie tak wyglądają (druga to wspomniana IsaDora).

– wygładza powierzchnię paznokcia, tak jakby wypełnia naturalne rowki

– baza nakłada się równomiernie i umiejętnie nałożona nie powinna smużyć (niestety ja mam problem z cienkim pędzelkiem, więc na zdjęciach u dołu posta ciut widać smugi)

– nie zawiera formaldehydu, który u mnie powoduje okropne przesuszanie się płytki i co za tym idzie łuszczenie się paznokci. Wielu osobom formaldehyd poprawia stan paznokci, u mnie jest dokładnie na odwrót. Baza nie wysusza też skórek. Udało mi się w ciągu miesiąca używania zapuścić naprawdę długie paznokcie, które zdążyłam już skrócić (nadal są długie). Teraz są mocne, nie rozdwajają się, nie zadzierają po bokach.

– baza dobrze chroni przed przebarwieniami, oczywiście w przypadku „siekier” pigmentacyjnych jak kremowe ciemniejsze niebieskie dobrze nałożyć dwie warstwy bazy, w przypadku takich kolorów nie spodziewam się cudów.

– jest bardzo wydajna. Przez ponad miesiąc prawie codziennego nakładania mam ok. 2 mm ubytek w butelce.

– dobry stosunek ceny do pojemności, baza jest duża a cena korzystna za taki rozmiar (i wydajność).

Minusy:

– wąski pędzelek, zdecydowanie w przypadku baz i topów wolę szersze.

– dość długi czas schnięcia, baza wysycha ok. 5 – 10 minut. Z reguły dłużej schnące bazy lepiej działają, ale muszę o tym wspomnieć.

– zawiera toluen i kamforę – mi jest to obojętne, ale przez to nie jest B3F

Plus/minus (traktujcie to bardziej jak żart;):

– jeżeli skubiecie lakier na paznokciach jak ja, to przez to że baza się przykleja do płytki możecie ściągnąć lakier wraz z cienką warstwą płytki paznokcia (która ma ponad 100 warstw). Nie uszkadza to paznokcia, ale może wyglądać nieestetycznie. Ja mam manię skubania paznokci u prawej dłoni i jak się porówna, to lewa dłoń ma idealnie zdrowe, długie i gładkie paznokcie a prawa ma lekko podniszczone końcówki, bo ciągle zdzieram z nich lakier. Niestety, za złe nawyki się płaci ;-) Tak naprawdę jest to plus, bo lakier się bardzo dobrze trzyma i ciężko go ściągnąć jednym płatem.


Moja ocena:4.5 / 5

 

Paznokcie saute ;-)

seche-naked

Paznokcie dwoma cienkimi warstwami bazy (pomalowałam je jak jakiś placek, akurat jak do recenzji mam robić zdjęcia to źle maluje, co za życie :P)

seche-base

this product was sent to me for review / produkt ten został mi wysłany do recenzji
  • Hehe dobrze, że tak trzyma, może oduczy cię skubania :) Zaciekawiłaś mnie tym produktem, bo minusy są takie, że oko można na nie spokojnie przymknąć, a zalety imponujące :)

    • może, niestety ale strasznie sobie tym skubaniem niszczę paznokcie :|

  • Bazy nie testowałam ale top uwielbiam :D

    • ja lubię, ale wolę Poshe – Seche za bardzo mi kurczy lakier i za szybko gęstnieje :)

  • Zu

    rzeczywiście daje fajny efekt takich jakby wybielonych paznokci. może warto wypróbować :) a jaka jest cena tego cuda?

    • jak patrzę po sklepach to ok. 35 zł (baza ma 14 ml i jest jak napisałam wydajna bardzo)

  • Magda

    a gdzie można kupić to cudo? mówiąc szczerze, nigdy nie trafiłam na tą markę…

  • Pani Skeffington

    Wow! Lecę po nią, bo mam nawrót masakry paznokciowej (rozdwajanie, zadzieranie). Pazury masz faktycznie długie :)

    • może sobie niszczysz jak ja zamkami w płaszczach itp :D

  • AnastazjaB

    Wypróbuj sobie top z tej samej firmy/serii :D Szybkoschnący dry coś, ostatnio wzięłam go dodatkowo przy zakupie czegoś innego i jestem pod naprawdę wielkim wrażeniem.

    Po pomalowaniu wysycha w ciągu kilku minut (nałożony na dwie świeże warstwy lakieru) tak, że można spokojnie pójść spać bez obaw o wzorki z pościeli; wyrównuje poziom i praktycznie nie da się zedrzeć go z paznokcia; jedyne co to po 4-5 dniach można zauważyć, że końcówki się lekko ścierają… Znalazłam wreszcie połączenie jakości za przystępna cenę :P <3

  • A mi ta baza okropnie niszy paznokcie. Pomalowane nią łuszczą się i rozdwajają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Zdecydowanie bardziej wolę IsaDora :)

    • a u was IsaDora chyba ma lepszą cenę niż u nas :P

      • MariaAntonina

        U mnie z kolei na tej bazie wszystko odpryskuje po jednym dniu :(

        • no niestety, znaleźć dobry produkt dla siebie to nieraz metoda prób i błędów – tak jest np. z bazą z China Glaze jedną – dosłownie opinie były podzielone pół na pół :)

  • Powiem Ci, że zaintrygowałaś mnie tą bazą! Chyba skuszę się na jej zakup, choć generalnie jestem zadowolona z Nourish Me od Essie, to jednak ostatnio moje paznokcie jakby trochę się do niej przyzwyczaiły. Chciałam zamienić ją na Nail Tek Foundation II, ale po raz kolejny stan moich paznokci tylko się pogorszył, więc to chyba nie jest odżywka dla mnie.

    Wiem, że to raczej baza, niż odżywka, ale skoro Twoje paznokcie mają się po niej lepiej, to czemu nie. A cena jest całkiem niewygórowana :)

  • Ja dostałam do testów Seche Clear (również baza) i niestety paznokcie się odbarwiają, mimo użycia tego specyfiku. Nie zależy mi na przedłużeniu trwałości lakieru, a na zachowaniu naturalnego koloru płytki, więc jak dla mnie jest to produkt zbędny w moim kufrze.

    • ja zauważyłam, że przy ciągłym malowaniu paznokci żadna baza nie pomoże, bo płytka i tak lekko żółknie. Przynajmniej tak jest u mnie.

  • nicenailsgirl

    Bardzo lubię tę bazę, stosuję ją zawsze pod kolorowy lakier :)
    A dziś ostatni dzień promocji w Super Pharmie – radzę zrobić zapasy :)