Removing cuticles / Usuwanie skórek

I had a lot of questions about how I am removing my cuticles. I never cut my cuticles. I’m not a no-cuticle freak, if they are small they are not bothering me ;). I have a simple duo – wooden stick and cuticle remover. I want to show you 2 products. Both are very good.

Miałam dużo pytań odnośnie tego, jak usuwam skórki. Nigdy ich nie wycinałam. Nie mam też jakiejś psychozy na ich punkcie, jak są małe nie zwracam na nie uwagi ;) Mam prosty duet – drewniany patyczek i żel do usuwania skórek. Zaprezentować bym wam chciała 2 produkty. Oba są bardzo dobre.

Sally Hansen Deep Callous Remover

This product was my first cuticle remover. It works very, very good. After 1 minute you can easy remove cuticles using wooden stick. It has only one disadvantage – you need to work really fast because it can burn your skin. I’m not kidding – I had a little blisters few times after using it. But it is still a great and quite cheap product. Bottle is handy, remover has gel consistency and after half of a bottle you need to shake it after use. Hole at the end of the bottle is little too big, so you need to apply it carefully, because you can flood your fingers. Bottle contains 50 ml of remover.

To był mój pierwszy „usuwacz” skórek. Działa bardzo, bardzo dobrze. Po minucie można bardzo łatwo usunąć skórki przy użyciu drewnianego patyczka. Produkt ma jednak jedną wadę – trzeba bardzo szybko działać, bo potrafi spalić nam skórę. Nie żartuję – miałam kilkukrotnie małe pęcherzyki po użyciu tego żelu. Mimo tego to nadal świetny produkt i stosunkowo tani (nie mówię nawet o allegro, gdzie można do dostać taniej ale w sklepie cena oscyluje chyba około 28 zł). Butelka jest poręczna, produkt ma żelową konsystencję i po mniej więcej połowie butelki trzeba nim potrząsać przed użyciem. Końcówka butelki ma za duży otwór, więc trzeba nakładać go bardzo uważnie bo łatwo zalać palce. W butelce znajduje się 50 m żelu.

SpaRitual Cuti-Clean Cuticle® and stain remover
Remover from SpaRitual was sent me for review and now I’m in love. It works better than Sally Hansen remover. I tried both products also on my toes and trust me – SpaRitual works better. You apply product with a glass pipette, so you can’t apply to much. One huge advantage – it won’t burn your skin. It also works after about 1 minute, but you can work slower. It is also a stain remover, I was testing it for about 2 moths and it is really working, my nails has almost no stains with it. You just need to apply remover on you nails and rub it with a cotton pad (and of course wash your hands after that). Like all SpaRitual products it is a vegan remover. Bottle is very pretty, but it is not important ;) Disadvantages? Price / capacity ratio, because it has only 15 ml. But it is also very efficient product (because of that precise pipette). It is also 1/3 more expensive than SH (Polish prices).

Remover SpaRitual dostałam do recenzji i się w nim zakochałam. Działa lepiej niż Sally Hansen. Wypróbowałam oba produkty na palcach stóp i uwierzcie – SpaRitual działa lepiej. Produkt nakładamy przy pomocy szklanej pipety, więc nie da się nałożyć go za dużo. Wielką zaletą jest jego delikatność, nie ma szans aby przypalił nam skórę. Działa tak samo szybko jak SH (około minuty) ale spokojnie można wolniej działać i nie obawiać się o palce. Poza usuwaniem skórek, produkt usuwa przebarwienia paznokci. Testowałam go przez ponad 2 miesiące i naprawdę działa. Wystarczy nałożyć go na paznokcie i wetrzeć wacikiem (i oczywiście umyc po tym ręce). Produkt jest wegański, jak wszystkie produkty firmy SpaRitual. Butelka jest bardzo ładna, ale to mało ważne ;) Wady? Stosunek pojemności do ceny, bo butelka zawiera tylko 15 ml. Jednakowoż produkt jest bardzo wydajny (dzięki precyzyjnej pipecie). Jest też o 1/3 droższy niż SH (mówię o cenie sklepowej). SpaRitual można kupić tutaj.

If I need to choose one product, I choose SpaRitual. I love that glass pipette and that it is removing stains from my nails. Bottle looks better and it is a vegan brand (I personally don’t care too much about it, but if I have 2 almost the same products I will certainly choose vegan one). Ok – it is little expensive and bottle is small, but I still like it more, because it is very sensitive for my skin and it works a little bit better than SH.

Jeżeli mam wybrać jeden produkt, wybieram SpaRitual. Uwielbiam tę szklaną pipetę i to, że usuwa mi przebarwienia z paznokci. Butelka jest ładniejsza i firma jest wegańska (osobiście nie przywiązuje do tego wielkiej uwagi, ale jeżeli mam wybierać pomiędzy dwoma prawie takimi samymi produktami, wybieram zdecydowanie produkt wegański). Dobra – jest dość drogi i butelka jest mała, ale i tak bardziej mi odpowiada bo jest bardzo łagodny dla mojej skóry i działa odrobinę lepiej niż SH.

  • Thanks for the reviews!

  • Chyba czegoś takiego własnie mi trzeba. Wycinam, wyrywam, wygryzam i w konsekwencji ciągle mam obszarpane. Prawie wpadam w kompleks na tym punkcie. Powinnam wreszcie wypróbować tego typu produkt. Dziękuję! :)

  • @Sabbath Przy używaniu takich specyfików skórki też wolniej rosną. No i nie ma ranek itp. A wycinając łatwo uszkodzić macierz paznokci.

  • thanks for this, i need something for my poor cuticles :-)

  • Cocosana

    Super! Ja polecam osobiście żel AFRODITA, rożowy, hurtownaia, ok 25 zł, ale b. wydajny.
    zapraszam : http://pachnieckobieta.blogspot.com/
    Blog o zapachu prawdziwej kobiety.

  • no problem girls :>

    Cocosana, nie znam :>

  • przegladam wlasnie Twojego bloga i jestem zachwycona :). tylko jedna uwaga – ten zel z sally h to jest do usuwania odniotkow i stwardnialej skory na stopach (dlatego jest tak mocny) a do skorek polecam preparaty z Orly. Chyba mozna je kupic w Polsce (jesli nie, to napisz do mnie na marta.netpol (at) gmail.com

    pozdrawiam :)

  • @martysha o popatrz, ciekawe czy ktoś go używa zgodnie z przeznaczeniem :D

  • @sabbatha

    Ja uzywam (niestety, cholerne szpilki):D. I do tego jest po prostu idealny, potem malutki myk frezarka i problem z glowy :D

  • Aaaaa i zapomnialam dodac, mozna go zostawic na skorze najdluzej minute
    (http://www.sallyhansen.com/product.cfm?product=155)

  • to wiem, że minutę – napisane w końcu jest na butelce. ale i tak sieka okrutnie:

  • bosh, ale ze mnie mlotek czasem, fakt napisane! a i ja sobie stopke przypalilam za pierwszym razem :)