Regenerum Regeneracyjne serum do twarzy

Jakiś czas temu (a dokładniej w lutym) dostałam do testów Regenerum Regeneracyjne serum do twarzy, którego używałam regularnie od tego czasu aż do lata, więc czas je zrecenzować :)

Serum zapakowane jest w dość nietypową tubkę z tłoczkiem, co zapewnia higienę i dłuższą świeżość produktu. Sama forma jest bardzo fajna, ale przy mniejszej ilości produktu czasami trzeba trochę się namęczyć z wydobyciem kremu. Nie zmienia to jednak faktu, że sama forma dozowania dla mnie jest bardzo na plus (wolę formy wyciskane niż wyciągane palcem).

Serum ma konsystencję średnio gęstego kremu, ale nie tłustego. Nie rozprowadza się super gładko, nawet powiedziałabym że dość „tępo”, więc z reguły musiałam na czoło wyciskać go jeszcze raz. Po nałożeniu wchłania się dość szybko i została taki własnie „tępy” film. W składzie jest i parafina i gliceryna, więc to pewnie dlatego. Wolę jak krem mi się wchłania do końca, ale że nie zostawia tłustej warstwy, to nie przeszkadza mi to zbytnio. Mimo tej warstwy odczuwalnej na skórze, nie rolował mi się na nim nigdy podkład, a nawet często go stosowałam jako produk bazowy, bo miałam wrażenie że stopniowo się wchłaniał w ciągu dnia i dzięki temu skóra po zmyciu makijażu wyglądała lepiej a makijaż się trochę dłużej trzymał.

Co do nawilżenia nie mam pewności, czy on faktycznie nawilżał czy tylko (a może aż) zatrzymywał wilgoć w skórze w ciągu dnia :D Nie zauważyłam jakiś super efektów poprawy stanu cery (ale stosowałam go głównie w zimie, czyli gdy moja skóra jest sucha i szorstka jak papier ścierny, oraz na początku zimnej wiosny), ale na pewno powodował, że zdecydowanie wolniej się wysuszała mi skóra w czase mrozu i nie była taka zaczerwieniona. Zauważalnie też łagodziła wszelkie zaczerwienienia i podrażnienia, w przeciwieństwie do wielu kremów nie piekła mnie po nim skóra gdy miałam podrażnione naczynka, za to ogromny plus.

Ciężko mi traktować ten kosmetyk jako serum, bo jednak od serum oczekuję bardziej spektakularnego nawilżenia i mocniejszego efektu pielęgnacyjnego. Uznaję go więc jako niezły krem na dzień, nadający się dobrze pod podkład (dla cery suchej oczywiście, nie wiem jak dla innych) i łagodzący wszelkie zaczerwienienia i efekty uboczne mrozu czy wiatru.  Nie jest drogi (od chyba kilkunastu złotych za 50 ml), więc myślę, że można go wypróbować, jeżeli oczywiście nie przeraża was skład i jego długośc, bo niestety nie jest jakiś piękny (ach ta parafina). Także jako serum nie, jako baza pod podkład/krem na dzień jak najbardziej :)

 

Skład:
Aqua, Synthetic Wax, Coco-Caprylate, Glycerin, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Ethylhexyl Triazone, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Octocrylene, Homosalate, Cetearyl Olivate, Cetearyl Alcohol, Cetyl Palmitate, Sodium Polyacryloyldimethyl Taurate, Phenoxyethanol, Butylene Glycol, Sorbitan Palmitate, Hydrogenated Polydecene, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Glycine Soya Seed Extract, Sorbitan Oleate, Carbomer, Polysorbate-20, Palmitoyl Oligopeptide, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Alcohol, Onopordum Acantium Flower/Leaf/Stem/Extract, Mica, Polymethyl, Methacrylate, Trideceth-10, Tocopheryl, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum.

Opis producenta:
Peptydy matrykinowe to unikalny składnik, który wnika do głębszych warstw skóry, tam pobudza i przyspiesza odnowę komórek. Takie działanie owocuje znacznie szybszą ich regeneracją. Drugi ważny komponent serum to ekstrakt z nasion soi, który intensywnie i dogłębnie nawilża i odżywia skórę, również tę wyjątkowo przesuszoną. Formułę preparatu uzupełniają składniki, które mają zdolność do tworzenia na skórze transparentnej struktury. Jej zadaniem jest wsparcie dla odbudowy i regeneracji wierzchnich warstw naskórka. W składzie znajdują się także składniki, które stymulują produkcję włókien kolagenowych, co ujędrnia i napina skórę. Regenerum regeneracyjne serum do twarzy optycznie poprawia wygląd twarzy – wygładza skórę, redukuje widoczność zmarszczek oraz porów, ujednolica koloryt, a także zmniejsza oznaki zmęczenia. Efektem stosowania preparatu jest aksamitna, miękka i gładka skóra. Ważnym składnikiem są filtry ochronne UVA/UVB (SPF15), które zabezpieczają skórę przed działaniem promieni słonecznych, a tym samym przed fotostarzeniem.