Pupa Vamp Mascara #400 Amethyst Violet

Pewnie cześć z was widziała już u Candy Killer wersję zielono-morską, nie powiem jej post zmobilizował mnie do zrobienia zdjęć wersji fioletowej (Pupa Vamp Mascara #400 Amethyst Violet). Moje rzęsy są cieńsze niż Cukierkowe i kolor jest trudniejszy do uchwycenia (fiolet jednak jest ciemniejszy ;) ale efekt moim zdaniem jest super. Naprawdę ładnie widać go na rzęsach, nie trzeba nakładać tony tuszu żeby kolor się pokazał (gorzej z robieniem zdjęć, trochę przed lampą namęczyłam;). W przeciwieństwie do np. tuszu IsaDora (mam zielony) nie czuje się go prawie na rzęsach, nie ma się wrażenia przyklejonej gumy. Jest lekki, raczej się nie osypuje, nie odbija się. Zmyć micelem się go za bardzo nie da, zdecydowanie trzeba użyć dwufazy (dzięki temu chyba też jest trwalszy). Dla mnie bardzo ważne jest, że nie uczula – niestety mam do tego tendencję i zdecydowanie zbyt wiele tuszy do rzęs powoduje u mnie niekontrolowane łzawienie oczu. Dla mnie kosmetyk zdecydowanie godny polecenia, cena jest adekwatna do jakości. Świetny zarówno na lato jak i dla ożywienia jesiennej aury :)

Tusz  Pupa Vamp Mascara kupicie w sklepie Perfumeria internetowa Wiki w cenie 54 zł.

Pupa Vamp Mascara 400 Amethyst Violet   Pupa Vamp Mascara 400 Amethyst Violet

Pupa Vamp Mascara 400 Amethyst Violet

Zapomniałabym – opakowanie i szczota :>

Opakowanie proste, estetyczne, srebrne (akuratne do palcowania ;).

Pupa Vamp Mascara 400 Amethyst Violet

Bardzo odpowiada mi szczoteczka, jest wygodna, ładnie rozdziela rzęsy. Niestety tusze kolorowe mają tendencję do sklejania rzęs, ale tutaj jest naprawdę dobrze i nie musiałam ich rozczesywać. Ładnie też je podkręca, nie spektakularnie ale widocznie.

Pupa Vamp Mascara 400 Amethyst Violet

I jak wam się podoba?

  • nikt jeszcze nie skomentował? no co za ludzie!
    nie mogę się napatrzeć na ten kolor.
    mam nadzieję, że na ciemniejszych rzęsach wciąż jest widoczny :)

    • chyba powinien, moje nie są jakieś hiper jasne :)

  • Super to wygląda, od dawna kusi mnie zakup jakiegoś kolorowego tuszu, ale coś nie mogę się zebrać. :P

  • karminowe.usta

    Ten fiolet wygląda naprawdę ciekawie:) Swego czasu miałam ochotę na kolorową maskarę Inglota, ale gdy przeczytałam, że na rzęsach niewiele różni się od czerni, to zrezygnowałam z zakupu. Z kolei Pupa wypuściła tusz, który zasługuje na uwagę:)

    • Ja ci powiem, że zielony IsaDora na przykład jest na moich rzęsach niewidoczny, a niebieski u innych widziałam jest fajny :)

  • Pisałam już u Cukierasa, że chyba kliknę tą zielono morską wersję :D
    Fiolet też mi się podoba, ale raczej skuszę się na tańszą wersję Inglota ;)

    • ciekawe jak z efektem inglota, bo to loteria trochę z tymi tuszami.

  • Miałam nadzieję, że będzie równie intensywny jak ten zielony, ale i tak pewnie kupię :)
    Fioletowym tuszom (zwłaszcza latem) zdecydowanie mówię tak!

    • mamy inne rzesy z Cukierkiem i ona ładniej i mocniej nakłada tusz – ja tak zawsze cofam dłoń żeby nie przedobrzyć :D

  • cudaki z nich :D

  • Na kimś lubię pooglądać, ale sama się głupio w kolorowych rzęsach czuję ;)

  • Mmmh, I hate Pupa because of prices, but the blue mascara (not the Neon one) is one of my favourite of all time (you know it :D) <3 <3