(Prawie) niebieski post / (almost) blue post

Wczoraj obchodzono Międzynarodowy Dzień Autyzmu i z tej okazji członkowie grupy Opolska Blogosfera wrzucali na swoje blogi „niebieskie” notki (kolor niebieski jest jednym z „symboli” autyzmu) . Ja się nie dość, że spóźniłam, to lakier jest połowicznie niebieski bo to dupe China Glaze For Audrey w wersji pękającej, czyli zielono-niebieski (zależy to od światła), ale liczy się sam fakt ;) Jako bazy użyłam tutaj różowego neonu Orly Va Va Voom plus jakiegoś błyszczącego topu, ale nie mam pojęcia co to było ;-) Te zdjęcia mają ponad rok, więc pamięć już mnie zawodzi a nie zapisałam sobie co to było. Ale miałam fajne długie paznokcie, chlip :P Ale to była moda z tymi pekaczami, teraz sobie leżą w kącie helmera i ich praktycznie nie używam (dobrze, że większość dalej działa :P), mam nauczkę teraz i nie ulegam modom lakierowym, bo jak szał mija to okazuje się, że nie chce mi się babrać z wynalazkami ;)

Jeżeli nadal się wahacie komu przekazać 1% podatku, to zachęcam do zapoznania się z zakresem działalności opolskiej organizacji Prodeste, zajmującej się między innymi terapią dzieci autystycznych. Ja w tym roku przekażę swój tej właśnie organizacji (niestety Bartek, któremu odpisywałam podatek w ostatnich latach parę miesięcy temu zmarł :( )

♠     ♠     ♠

Yesterday was International Autism Day and bloggers community from Opole (the city where I live in) decided to publish blue posts (it’s an „autism” color). I’m not only late, but also the polish isn’t properly blue. It’s a dupe for China Glaze For Audrey but in crackle version, it is green-blue (depending on the light source), but it doesn’t matter. As a base I used Orly… plus glossy topcoat, but got no idea what it was. These photos are almost one year old and my memory doesn’t serve me right, sadly I didn’t write down the name. I used to have great long nails, boo. Crackle polishes were such a hype, now they’re somewhere at the back og my helmer and I hardly use them (luckily most of them still works). I’ve learnt my lesson and I don’t fall for all nail polish craze, because when it goes out of fashion, I can’t bother to use them.

w słońcu / in the sunlight

China Glaze Crushed Candy on Orly Va Va Voom

w cieniu / in the shade

China Glaze Crushed Candy on Orly Va Va Voom

  • Nie lubię pękaczy ale w tym połączeniu wygląda całkiem fajnie :)

    • ja lubiłam a teraz jakoś nie wiem, za krótkie mam z reguły do nich paznokcie.

  • super! bardzo ciekawy blog, obserwuję!

  • Ciekawe połączenie kolorów :)

  • Zu

    ten różowy orly jest bardzo ładny :)

    • o tak, on jest super, koniecznie muszę kupić dużą butelkę bo mi się kończy mini :)

  • Fajne połączenie :) dawno nie malowałam żadnym pękaczem, a trochę ich mam :P

    • ja chyba coś wyciągnę, ale mam ciągle krótkie paznokcie a na takich słabo pękają, chyba że Isadora ;p

  • Ooo, sama go podobnie go nosiłam. Jeszcze na piczowym wygląda ekstra. Akurat kraki tak sobie mi leżały, ale ten jest najlepszy, daje ładny efekt i pasuje do wielu kolorów.