W ofercie My Secret pojawiły się nowe cienie – matowe z serii MATT. Po cichutku powiem, że to cienie produkowane tak jak Miyo przez Pierre Rene, co dla mnie jest plusem bo cienie matowe Miyo znam i lubię a wiem że dla wielu z was są trudno dostępne. Ja akurat mam lepszy dostęp do Miyo (Natury nie ma u mnie w mieście) ale wiem, że wiele z was ma dokładnie na odwrót ;) Do pierwszego makijażu użyłam granatu #509, przykurzonego szarozielonego #520 i łososiowego #512. Do wykonania drugiego użyłam brązu #507, ciemnej zieleni #517 i ceglastego pomarańczu #513. Wszystkie są mocno napigmentowane i bardzo łatwo się nimi pracuje. Cena jest wybitnie zachęcająca, bo za parę złotych dostajemy świetnej jakości matowe cienie o sporej gramaturze (3g). Dla mnie są bez zarzutu :) Swatche wkrótce ;p Użyłam jeszcze w pierwszym makijażu czarnej kredki Avon Supershock, w obu mascara to My Secret Sensitive.
♠ ♠ ♠
My Secret recently released new eyeshadows – matte series called MATT. They are manufactured by Pierre Rene, they also make Miyo eyeshadows, which are great. For the first makeup I used navy blue #509, dusty greenish grey #520 and salmon #512. Second one was made using brown #507, dark green #517 and brick orange #513. All of them are very pigmented and they are easy to use. They are also inexpensive and have a good color payoff. I will post swatches soon ;p I used My Secret Sensitive mascara in both makeups and black Avon Supershock eyepencil in the first one.
















pierwszy mi sie widziii ;)
WOW :) piękne oczka :)))
Pierwszy śliczny :)
One sa ekstra, wole je chyba niz inglota czy maca, ale ja w sumie uzywam tylko takich nudnych kolorow :p
You’re so good! I absolutely love your eye makeups :)
thank you :)*
W życiu bym se tak pięknie oczu nie umalowała! Ten pierwszy jest bossski ♡
pierwszy makijaż jest cudowny! jak Ty to robisz? ;)
These are so beautiful, love the green eye look!
thank you :-)
fiufiufiu pierwszy mejkap mi się bardzo podoba i ktoś tu w ogóle widać, że umie się ładnie umalować:P
zdarzy mi się ;p
Ten niebieski jest niesamowity. A ja taka zachowawcza jestem w makijażu oka, też muszę pokombinować.