My Secret #167 Kiwi

My Secret #167 Kiwi jest jednym z nowych pachnących lakierów dostępnych w Drogerii Natura. Szczerze mówiąc to on mi prawie nie pachnie (poprzednio pokazywany Fruit Cocktail pachnie dość mocno). Kolor to groszkowa zieleń – bardzo przyjemna ale na pewno nie każdemu pasuje. W lakierze widoczne są czarne drobne kropki, trochę jak pestki w kiwi :) Nakłada się go tak średnio, ale kryje ok (2 warstwy). Moim zdaniem to najsłabszy kolor z setu, mimo że dwa pozostałe to malinowy i czerwony a ja kocham zielenie ;) Co nie znaczy, że jest zły bo nie jest, jest ok :)

♠     ♠     ♠

My Secret #167 Kiwi is another scented polish from the latest My Secres series. To be honest it almost doesn’t smell (Fruit Cocktail shade I showed you recently has a stronger throw). This is a „pea type” of green, it’s nice but not that easy to wear for many people.  It has some black speckles inside, they look like seeds in kiwi :) Application was average, but coverage is ok (2 coats). It’s my  But it doesn’t mean that it’s bad, it’s ok! :)

 

w cieniu / in the shade

My Secret 167 Kiwi

 

w słońcu / in the sunlight

My Secret 167 Kiwi

  • to w ramach projektu owocowego ?:P:P

  • wygląda na to, że Softer, choć wydaje się identyczny, bije My Secret na głowę – jego zapach przebija się nawet przez smród lakieru podczas malowania! Nie wiem czy bym odgadła, że to kiwi, ale całe szczęście jest podpowiedź na opakowaniu ;)
    a z tej serii mam ów niebieski, ale jeszcze czeka na wypróbowanie w dłuugiej kolejce ;)

  • kupiłam go i czeka w kolejce :P

  • On mi się kojarzy z takimi sokami gęstymi do picia dla dzieci. :P

    Ja go nawet lubię ale szkoda, że kropy nie są większe.

  • Kasia

    A mi przypomina ten z owocowej limitowanki essence – one kiwi a day. Z tą różnicą, że tamten ma trochę większe drobiny, i zielone.:)

  • A mnie się bardzo podoba, właśnie ze względu na te czarne drobiny, pachnie też niczego sobie ;0