Lily Lolo Honey Peach = <3

Gwiazdą tego makijażu wbrew pozorom nie jest kredka Avon Supershock Cobalt, tylko cień Lily Lolo Honey Peach – idealny do dziennego makijażu, piękny jest. Dodatkowo użyłam fioletowego cienia Make Up Factory #95 (nakładałam delikatnie, bo to dzienny makijaż, trochę zjadł mi go jeszcze aparat). Tusz Peggy Sage Lovely Cils.

♠     ♠     ♠

The star of this make up is not Avon eye pencil Avon Supershock Cobalt but Lily Lolo eyeshadow Honey Peach. It is perfect for day make up, it’s truly beautiful. Apart from this I used Make Up Factory #95 eyeshadow. I applied a small amount since it’s my day time make up, and my camera made it a little muted as well. I also used Peggy Sage Lovely cils mascara.

Lily Lolo Honey Peach Make Up Factory #95 Avon Supershock Cobalt

  • też uwielbiam ten cień :) fajny makijaż C wyszedł od „niechcenia”:P

    • od niechcenia?! WIESZ JAK JA SIĘ STARAŁAM?!!??! :P

  • ślicznie! zadro! :P

  • The pencil °_°

  • Let’s Talk Beauty

    ja nie umiem się malować, więc powiem tylko, że kredka super i że muszę w końcu jakieś kupić te superszoki :p

    • Super są, chyba jedyna naprawdę dobra rzecz z Avon (poza peelingiem z clearskina ;p)

      • uwielbiam peeling Clearskin, jedyny kosmetyk Avon co wielbię ;)
        a makijaż bardzo ładny ;)

  • Łaaadna ta brzoskwinia, mogłabym takie coś nosić nawet. Ale ta kredka *.* czemu ja nie mam, aaaa…myślisz, że są jeszcze? :P

    • Kurczę, nie wiem. Ale Cobalt chyba nie był limitowany.

  • Piękny jest!!! Już Ci mówiłam :*

    • No ja myślę, na żywo lepszy co nie?:P

  • LaNina

    wygląda bardzo ciekawie, promiennie i ‚zdrowo’ ( jakkolwiek to zabrzmi) .
    Ogólnie makijaż bardzo udany i co za jakość zdjęć/ podoba mi się i to bardzo ;)

    • trafiło się ślepej kurze ziarno i od razu zdjęcia wyszły :P

      • LaNina

        no wieszzzzz/ pełna profeska w obu dziedzinach ;)