Kobo #38 Daylily, #41 Lilac & #42 Forget-me-not

Dzisiaj trzy zwyklaki (ale bardzo fajne!) z wiosennej kolekcji Kobo – Kobo #38 Daylily, Kobo #41 Lilac i Kobo #42 Forget-Me-Not. Zasadniczo nie różnią się właściwościami, każdy pokrył paznokcie po 2 warstwach i wysychał normalnie. Ześwirował mi trochę przy koralu aparat, nie wiem czemu ale nie mogłam mu zrobić zdjęć normalnej jakości – na szczęście kolor dobrze widać. Z tej trójki najbardziej lubię Lilac – jest bardzo przyjemny, czysty i letni jasny pastelowy fiolet. Forget-me-not jest bardzo podobny do Kobo Miami, jak dla mnie różnią się minimalnie (no dobra, Miami jest intensywniejszy i ma drobinki ale i tak mi go przypomina :P). A Daylily super wygląda na stopach, ale niestety średnio mi się na pedi trzymał (jednak u mnie najlepiej się sprawdzają na pedicure lakiery China Glaze).

♠     ♠     ♠

Today I want to show you three new Kobo shades – Kobo #38 Daylily, Kobo #41 Lilac i Kobo #42 Forget-Me-Not. They are simple, but very pretty. The application was similar in all of them – they cover nails after 2 coats and their drying time is regular. I had some problems while capturing the coral one, my camera freaked out and it was impossible to take nice quality pictures – at least the color looks accurate. I like Lilac the most – it’s a fine, clean and summery light purple pastel shade. Forget-Me-Not reminds me a lot Kobo Miami,for me the difference is actually quite small (ok, Miami is more intense and it has a shimmer, but still imo they are similar). Daylily looks great on toes, but the lasting time wasn’t the best there (to be honest I use almost only China Glaze polishes for pedicure, they work the best for me).

 

Kobo #38 Daylily

Kobo 38 Daylily

Kobo #41 Lilac

Kobo 41 Lilac

Kobo #42 Forget-Me-Not

Kobo 42 Forget-me-not