Essence Walk On The Wild Side

Jakiś czas temu kupiłam 3 odcienie z nowej serii lakierów Essence (po zmianie butelki, bo od tego czasu już jest dużo nowych kolorów). Jak może pamiętacie, fanką Essence nie jestem (absolutnie uwielbiam kolory Essence, ale kompletnie się nie trzymają na moich paznokciach) ale czasami je kupuję. Walk On The Wild Side to był mój muszmieć od momentu jak zobaczyłam pierwsze swatche. Jak nim pomalowałam paznokcie, nie rozczarowałam sie. Mimo, że jest dość szary i bagienny, to nie jest ani spokojny ani tym bardziej nudny. Na zdjęciach 2 zwykłe warstwy, krycie jak widać w porządku. Jakiś czas temu porównałam go z Colour Alike #476 Prząśniczka, lubię oba (oczywiście bardziej CA, bo jest oryginalniejszy). Strasznie krótkie tu miałam paznokcie, teraz są tak długie jakby nie były moje ;p

♠     ♠     ♠

I bought three new Essence shades some weeks ago. As you may know, I’m not a Essence fan (I love love love Essence colors but they have a bad lasting time on my nails) but I’m bying them from time to time. Walk On The Wild Side was my must have, I loved it in the moment I saw the first swatches. When I painted my nails with it, I wasn’t disappointed at all. Even though it is quite swampy and grey, it’s not calm nor boring. I used here 2 regular coats, so coverage was ok. I compared it with Colour Alike #476 Prząśniczka some time ago, I like both (of course I like CA a little bit more, because it’s more original). My nails were so short here, now they are super long, I don’t remember when I had nails that long ;p

w słońcu / in the sunlight

essence-walk-on-the-wild-side-sun

 

 

w cieniu / in the shade

essence-walk-on-the-wild-side-sh

  • nie jest absolutnie nudny! :)

  • lakier fajny, ale uwielbiam tę piosenkę Lou Reeda :)

  • Alutka

    Kolor bardzo ciekawy!!! U mnie też niestety te lakiery zupełnie się nie trzymają, nawet doby:(

    • to jak u mnie :/ niestety a pastele to w ogóle dramat a takie ładne :C

  • Podoba mi isę:) ja ostatnio skusiłam sie na nudziaka:)