Colour Alike 595 Sirius

Colour Alike 595 Sirius to najnowsze dziecko naszej rodzimej marki lakierowej (niestemplowe, nawet nie próbujcie :P). I dziecko niezwykle udane! Powiem tak, na początku wydawało mi się, że to kolejny duochrom, ale dość mocno się pomyliłam :P Wystarczyło, że zmieniła się pogoda i ponosiłam go dłużej, a dojrzałam jego wszystkie twarze. Pierwsze zdjęcie wykonane jest telefonem a pozostałe już aparatem, ale różnym oświetleniu. Niektóre mają gorszą jakość, ale robiłam zdjęcia wewnątrz pokoju, żeby pokazać wam jak się zmienia. Na tym z telefonu świetnie widać, że zmienia się od  fioletu, przez niebieski do zieleni. Niestety aparatem mimo namęczenia się, gdy go swatchowałam nie mogłam tego złapać – multichromy jednak lubią gorszą pogodę, a wtedy było ostre słońce (swatchowanie tego lakieru to był jakiś horror :D). Oprócz zmiany bazy na kilka kolorów, lakier ma w sobie dodatkowy shimmerowy pigment, który również zmienia kolor. Krycie bardzo ok, u mnie dwie zwykłe warstwy wystarczały lub jedna grubsza – jak robicie bardzo cienkie, to będą trzy. Jak dla mnie rewelka :D Kupicie w Colorowo.pl.

Przy okazji skomentuję cenę, bo wzbudza wiele emocji – jak pewnie wiecie, lakiery do malowania z tej serii kosztują 32 zł (stemplowe duochromy 65 zł). Czy to dużo? Teoretycznie tak, ale tego typu pigment ma to do siebie, że tani nie jest. Colour Alike jest marką małą, rodzinną i nie ma takiej skali produkcji jak OPI czy China Glaze – nie wiem czy wiecie, ale OPI produkuje rocznie około 55 MILIONÓW butelek. Tak. 55 milionów. Tak mała firma jak Colour Alike nigdy nie dostanie takiej ceny na półprodukty jak światowi giganci. Moim zdaniem stąd wynika cena, nie z chęci ogromnego zysku, nie z tego, że poczuli się pewnie na rynku. Zwykłe serie nadal są dość tanie (boskie stemple, genialne wręcz kosztują tylko 18 zł za standardowe serie). Nie uważam też, że polskie produkty muszą być tańsze niż zagraniczne. Tu w parze z ceną idzie jakość oraz wspieranie rodzimej produkcji, co dla mnie osobiście jest ważne. No i tyle, koniec ględzenia, idźcie oglądać zdjęcia :P

♠     ♠     ♠

Colour Alike 595 Siriusis the newest child from Colour Alike brand (and it doesn’t work for stamping, don’t even try). And it’s so good! I thought it will be another ducohrome, but I was terribly wrong! When the weather has changed, it showed all its faces. First picture was taken by my mobile and you can see clearly there, that it changes its color from purple to blue and green. Some of the pics have not so good quality, but I was capturing them in my room, so the lighting was not so good. It has not only duochrome pigment, but color shifting shimmer too. The coverage is nice, I used 2 regular or 1 thick coat, if you like to apply very thin ones, you can use 3. You can buy it in Colouralike.com. Get stamping series asap!

Colour Alike 595 Sirius

Colour Alike 595 Sirius

Colour Alike 595 Sirius

Colour Alike 595 Sirius

Colour Alike 595 Sirius

Colour Alike 595 Sirius

Colour Alike 595 Sirius

Colour Alike 595 Sirius

Colour Alike 595 Sirius

  • kurczaczki no. Miałam ich nie kupować ze względu na cenę…. ale są taaaaaaaakie piękne… ehh sama już nie wiem…

  • Pulinka Pie

    Kolorek śliczny, trochę przypomina mi lakier z max factora :) Co do ceny, to nie ma co narzekać – albo się kupuje, albo zostaje w strefie marzeń (jak u mnie). Przecież chyba każdy zna zasady wolnego rynku – gdyby dali za dużą cenę, która znacznie przewyższa koszty produkcji to sprzedadzą o wiele mniej. Z kolei nie mogą też dać ceny, która nie pokrywa kosztów produkcji, bo zbankrutują – prosta ekonomia.

  • Wow, piękność! Na pewno kupię jeden do stempli, ale jeszcze się zastanawiam nad tymi do malowania ;) a jak je porównasz z niedawną kolekcją CA „multichrome”? choć co ja się głupio pytam, już teraz widać, że różnica jest ogromna *.*

  • cena cena ale jest sliczny <3

  • wow, wygląda genialnie!

  • oooo, ja cię, piękny!