Bubel miesiąca sierpnia – Green Pharmacy szampon do włosów przetłuszczających się – Nagietek lekarski

 Z kosmetykami Green Pharmacy to mam tak, że niby są fajne, niby lepsze niż wiele innych ale zawsze coś mi w nich nie pasuje (mam też wrażenie, że to jedna z tych marek które są modne na blogach a niekoniecznie jakieś wybitne). Mam żel do mycia twarzy, miałam olejek do kąpieli i pomimo przyjemnego działania, ładnych zapachów i niskiej ceny miały małe minusy. Niestety na tyle irytujące, że nie kupiłam ponownie tych kosmetyków (żeby być szczerą, żel nadal używam ale sporadycznie i jakoś zmęczyć nie mogę). W przypadku wymienionych produktów minus był jeden – lekko wysuszały/ściągały skórę. Czuć było taką chemię w nich, nie miałam wielkiego poczucia mycia się kosmetykiem ziołowym/naturalnym (zresztą składy zaprzeczają ich naturalności). Ale że nie były w ogólnym rozrachunku złe, to stwierdziłam że wypróbuję sobie ich szampon. Ponieważ mam włosy mocno przetłuszczające się, wybrałam szampon dedykowany tego typu włosom z nagietkiem lekarskim.

Bubel miesiąca sierpnia - Green Pharmacy szampon do włosów przetłuszczających się - Nagietek lekarski

Skład i info producenta (możecie sobie zdjęcie powiększyć). Standardowe obietnice, czytam to tylko jak leżę w wannie ;). Opakowanie standardowe, estetyczne i wygodne. Brązowa butelka ma dodać efekt naturalności, prawie jak w aptece ;)

Bubel miesiąca sierpnia - Green Pharmacy szampon do włosów przetłuszczających się - Nagietek lekarski

Szampon ma bardzo przyjemny zapach (aczkolwiek mało nagietkowy dla mnie). Ma dość wodnista konsystencję, ale jest wydajny i ładnie się pieni. Nie zawiera SLS, SLES, parabenów i barwników. Cenowo jest bardzo korzystny, kosztuje kilka złotych w Rossmanie.

Więc co z nim właściwie nie tak? Po pierwsze – nie myje włosów <padum tss>. Po dwukrotnym umyciu włosów, są nadal niedomyte. O losie, przecież to jest coś strasznego. To ile razy ja mam je myć, 3? A może 5? Dla mnie jest to absolutnie dyskwalifikujące.

Po drugie – włosy są po nim tłuste (albo przynajmniej mocno nieświeże) już po kilku godzinach, mycie co drugi dzień nie wchodzi w grę. Włosy są oklapnięte u nasady, okropieństwo. Nawet szampony z grupy „wow wow będziesz mieć piękne włosy puszyste czyste wygładzone i lśniące i w ogóle wszystko #szampon #wszystko #reklama” nie powodują u mnie tak szybkiego przetłuszczania się włosów. Użycie po nim odżywki jest bezcelowe, bo będzie tylko gorzej. Dobry szampon lekko reguluje wydzielanie łoju na głowie, ten też to robi tylko w tę złą stronę ;)

Po trzecie – jednocześnie podsusza końce i plącze bardzo włosy. Przecierpiałabym to jakbym miała porządnie umyte włosy, ale nie mam.

Podsumowując – zdecydowanie nie pasuje mi ten szampon i ja go nie polecam. Do moich cienkich i przetłuszczających się włosów (jednocześnie mam ich bardzo dużo) się nie sprawdza i używanie go to męczarnia. Żałuję wydania nawet tych kilku złotych i wracam pokornie do Radicala.

  • Za szampon przetłuszczający to ja dziękuję, mój smalec konkurencji nie lubi :D. W ogóle nie mam ochoty zaprzyjaźniać się z tą marką. A jak słyszę, że to kosmetyki naturalne czy ekologiczne, to mam ochotę rżeć :D.

    • tak jak pisałam, wydaje mi się że to marka bardziej modna niż jakaś wybitna.

  • LaNińa

    u mnie było podobnie, tylko że wkurzył mnie najbardziej tym splątaniem kłaczków/ szczotę mi z nich zrobił, no dramat jakiś przeżyłam jak sfilcowanej kity nie mogłam rozczesać. Nie dla mnie takie cuda ;)

    • Ja mam masakryczne włosy po tym, szorstkie jakbym ich nie obcinała z kilka lat i jednocześnie rozjaśniała namiętnie :\

  • Ela

    Dla mnie wszystkie produkty tej firmy to buble….

    • Ja miałam tylko 3 i dwa były takie nawet nawet, bez jakiejś porażki ale też nie cuda. Ale ten szampon to porażka.

  • kleopatre

    Ja z Green Pharmacy miałam do tej pory tylko mgiełkę do włosów, ale nie robiła dosłownie nic. Pachniała dość fajnie ziołowo, ale co z tego jak efekt był jak po spryskaniu włosów wodą. Nie liczyłam na jakieś cuda, ale chociaż na lekkie wygladzenie? Po tym psikadle jakoś nie mam większego parcia na Green Pharmacy.

    • mnie zastanawia skąd ta popularność na blogach, może mieli szeroko zakrojoną akcję PR? No chyba że większości służą :D

  • bozena w

    A właśnie się zastanawiałam dlaczego moje włosy takie ostatnio przyklapnięte są i tłuste po 3 godzinach od umycia….Liczyłam na ten szampon ale trzeba szukać dalej.

  • Ja też nie polecam tego szamponu. Oprócz splątanych końcówek i łupieżu nabawiłam się też swędzącej skóry. Już nigdy nie użyje tego szamponu.
    beataa ostatnio opublikował / my latest post…Orly Milky WayMy Profile

  • Polacchina

    Jak uzywacie takich produktow nie liczcie na cuda po pierwszym umyciu i bez prawidlowej diety. Jak raz wypijesz herbatke wspomagajaca czemus tam, czy oczyszczajaca to nic sie nie stanie. Ja of miesiaca pije wheatgrass i po tyg wyskakiwaly mi pryszcze, a dopiero teraz zaczynam widziec i odczuwac efekty. Nie ma co sie oszukiwac… To nie szampon ze skladnikami na strone a4, ktory zmieni wlosy w najgorszym stanie w piekne i blyszczace. Wszystkie wiemy, ze tym robimy najwieksza szkode wlosom. Cierpliwosci dziewczyny.

  • Czy autorka tego postu, potrafi czytać etykiety? Myślę że nie jak 99% tu komentujących. Szampon jest jak dla mnie bardzo dobry, wystarczy robić jak piszą na opakowaniu. Pierwsze umyć włosy z tzw. pierwszego brudu a potem umyć włosy ponownie. Jeżeli damy szampon drugi raz, zacznie się pięknie pienić i spełniać swoją rolę !!!! Aby mógł działać należy robić tak jak wymaga tego producent a nie pisać farmazony…

    • to, że jest dobry dla ciebie, nie znaczy że jest dobry dla mnie. I błagam cię, po prawie 30 latach życia wiem, jak się myje włosy, zwłaszcza z tendencją do przetłuszczania się.

      I skąd ta agresja, jak masz problem z innymi opiniami to może w ogóle powstrzymaj się od takich komentarzy i nie rób z ludzi debili.
      sabbatha ostatnio opublikował / my latest post…Paznokcie dla smutaska / Nails for a sad faceMy Profile

  • Aneta

    Hej! Nie mogę uwierzyć czytając te hejty;) Dla mnie ten szampon to ogromna rewelacja:) Mam bardzo tłustą skórę i do tej pory musiałam myć włosy codziennie, ponieważ wszystkie popularne szampony mają bardzo ostre środki myjące i silikony dzięki którym włosy od razu wyglądają na zdrowsze i wygładzone ale to tylko efekt krótkotrwały i powoduje duże obciążenie i jeszcze szybsze przetłuszczanie. Po 3 tygodniach myje już włosy co drugi dzień i ten szampon to dla mnie odkrycie roku! ;)

    • tak jak pisałam kilkukrotnie – nie mył mi dobrze włosów. Używam innych szamponów, z silikonami i bez i mogę spokojnie myc włosy co 2 dni (a przy Pharmaceris i co 3).

  • Czysta ja.

    Przepraszam Was Dziewczyny ale 2 dni? Jak można nie umyć łba co najmniej co dwa dni? Mam włosy do pasa i myję je codziennie w lecie lub co dwa dni minimalnie. Brzydzą mnie śmierdzące głowy, to na prawdę czuć, może nie czujecie siebie. To śmierdzi.