Bell Glam Wear Week Day 6 1/2 – #411

#411 is a polish with a cult status in Poland. Perfect indygo blue creme, very thin and opaque with 2 coats. Affectionately known as „chaberek” (cornflower, but more like little sweet baby cornflower). His brother-in-law is Joko Sea Story (of course Joko has different finish, but color base is slightly the same) and I don’t know any dupe. Super shiny and glossy, we love it!

#411 to nasz ukochany i kultowy niebieski lakier . Perfekcyjne indygo, bardzo rzadki i kryjący przy 2 warstwach. Pieszczotliwie zwany „chaberkiem”. Jego przyrodnim bratem jest Joko Sea Story (prawie ta sama kolorowa baza, ale oczywiście zupełnie inne wykończenie) i nie znam żadnego duplikatu. Bardzo błyszczący, zbiorowo uwielbiamy!

 

  • Jak tylko zobaczyłam fotkę zakochałam się, ale taką miłością długowieczną, kolor jest boski! Muszę go sobie w bliższej przyszłości kupić.

  • użyje niestosownego słowa: ZAJBIS*Y kolor !
    ja sama zaczynam blog o lakierach jak masz chwile zajrzyj
    jeszcze nie obczaiłam co i jak ;p

  • Lovely!

  • Cudowny! Pod wpływem Klubu Lakierowego kupiłam go w środę :) Czeka na testy :)
    I chciałam też wspomnieć, że codziennie odwiedzam Twojego bloga :) Pozdrawiam :)

  • This is so beautiful, I want this nail polish so bad!

  • co tu dużo gadać, #411 jest wyjątkowy :>

    Lalica too late :-) But you can buy it at http://beautycosmetic.biz :)

  • I think that we have Bell cosmetics in Croatia but not in my city, i need to find someone in main city to find me this beauty.

  • Anonymous

    na moje oko jest identyczny jak Estee Lauder Wild Blue, cudeńko, podoba się nawet facetom, którzy nie mają zupełnie nic wspólnego z makijażem i nigdy nie zwracają uwagi na lakiery :D