3 jabłka Yankee Candle / 3 Yankee Candle apples

Dzisiaj nielakierowo :P Od jakiegoś czasu mam hopla na punkcie produktów Yankee Candle (czekam na kolejne zamówienie trololololo), pachną po prostu rewelacyjnie! Dzisiaj  recenzje 3 zapachów jabłkowych. Jakby ktoś był ciekaw, to ja akurat kupuję woski w ZapachDomu.pl lub we Wrocławiu w Mydlarnii na ul. Wita Stwosza.

♠     ♠     ♠

No polishes today :P Recently I became a Yankee Candle maniac (I wait for another order trololololo), these products smell sooo good! Today I’ve got a review of 3 apple fragrances.

YANKEE CANDLE APPLE & PINE NEEDLE (Jabłka i sosnowe igły)

Zacznijmy od prawdziwego ciosu ;p Apple & Pine Needle to bardzo silny i oryginalny zapach. Czuję tu dwie główne „linie”. Pierwsza z nich to zapach sosny, ale nie świeżego leśnego drzewka, tylko dawno ułamanych gałązek – czuć tu bardziej sosnowe drewno niż zapach mokrych igieł (jak w wosku Christmas Tree). Kojarzy mi się bardzo mocno z cmentarnymi stroikami, w szczególności dlatego że wyraźnie czuć kadzidlane nuty (takie pomieszanie kadzidła ze zniczami). Woń teoretycznie trudna, ale dla mnie, wielbicielki ciężkich kadzidlano-przyprawowych perfum jakby stworzona. Grobowo-cmentarne klimaty przełamane są przez słodkie pieczone jabłka (a może to bardziej zapach jabłkowego suszu?) – razem tworzą świetną kompozycję. Jabłka są wyraźnie wyczuwalne, na pewno nie jest to woń odległa. Na pewno nie jest to zapach dla każdego, jest bardzo mocny, momentami duszący i utrzymuje się bardzo długo w pomieszczeniu. Ja nawet na drugi dzień po spaleniu 1/5 tarty wyraźnie go czułam (można go spokojnie palić po kilka razy bo jest bardzo wydajny). Ja tak bardzo go lubię, że rozważam w przyszłości kupno świecy.

♠     ♠     ♠

Let’s start with a real kick. Apple & Pine Need is a very strong and unique shade. I can sense two dominant fragrances here. One is them is pine, but notof  fresh cut tree, but  ratherolder, dry branches (different from Christmas Tree). It reminds me of cementary decorations, because you can feel frankincense (actually a combo of frankincense and candle wax). It’s a strange scent, surely not for everyone. I think it’s better for enthusiasts of strong, heavy fragrances. Nonethelss, ‚cementary mood’ is contrasted with sweet, baked apples (or maybe more of dried apples scent), for me it’s a great combination. Apples are easy to sense, it’s not an additional flavour. As I said, the scent is strong and lasts long in my room. In fact, I could feel even a day after melting 1/5 of the tart (it’s possible to melt it for a few times, the scent is so strong). I like it so much that I really considering a candle jar in the future.

 My rating / moja ocena : 5/5


YANKEE CANDLE RED APPLE WREATH (Czerwone jabłko)

Cudowny zapach. Ciepły zapach suszonych jabłek i jabłkowego kompotu. I pieczonych jabłek. I ciasta z jabłkami. I jabłek smażonych. Wszystko lekko doprawione cynamonem i z dodatkiem miodu. Przepyszny zapach, zdecydowanie polecam nie tylko na święta ale ogólnie na chłodne dni. Intensywność zapachu wysoka, ale czas palenia taki średni – ani krótki ani wybitnie długi.

♠     ♠     ♠

Beautiful fragrance. A warm scent of dry apples and apple juice. And baked apples. And apple pie. And fried apples! All with a hint of cinnamon and honey. A very yummy fragrance, I can recommend it not only for Christmas but colder days in general. It is very intense, but melting time isn’t very long – not too short, not too long, just moderate.

 My rating / moja ocena : 4.5/5

 

YANKEE CANDLE SUGARED APPLE (Słodkie jabłko)

Ten zapach to przykład jak różnie nasze nosy mogą postrzegać zapachy. Ja w nim czuję praktycznie tylko cukier/watę cukrową i ledwo wyczuwalny aromat jabłek. Whale’s Nails za to absolutnie zakochała się w tym wosku (pewnie kupi niedługo dużą świecę nawet) i są dla niej jak perfumy Dior Poison Hypnotic. O losie. Ja nie czuję tu naprawdę nic poza cukrem (jeszcze jak wosk jest nierozpuszczony to może czuję jabłka ale potem sam cukier). Do tego szybko przestaję go czuć. Dla mnie słaby, dla Wieloryba rewelacja. I bądź tu człowieku mądry ;) Ocenę wystawię ale nie sugerujcie się nią za mocno, bo może was ten zapach naprawdę miło zaskoczyć i na pewno nie chcę wam go odradzać. Po prostu mój nos z nim nie współpracuje ;)

♠     ♠     ♠

That wax tart is a great example of how differently scents can be perceived. I can only sense cotton candy/sugar in it. Barely anny apples. The lovely Whale’s Nails, on the other hand, completely fell in love with (and she’s planning on getting the biggest jar candle), for her it smells of Dior’s Poison Hypnotic. I cannot feel anything apart from sugar here (when the wax is not melted I can sense apples a little, but later on sugar only). Apart from it, it doesn’t last too long for me. I don’t think is great, Whale loves it. I grade it, but it’s possible that you’ll end up loving the scent. It’s just not for me.

My rating / moja ocena : 2/5

 

  • Słooodkie Japkoooo *_* Dla mnie pachnie migdałami i wanilią. I tymi perfumami lekko.

    A ten pierwszy wygląda jak mech. :D

    • no niestety, mój nos nie pojmuje jego głębi ale wierzę, że gdzieś ona jest :D

  • Agga

    Sabb, bardzo podoba mi się nowy wygląd bloga :) Profesjonalnie i przejrzyście, super!